ZAPRASZAMY
« [ Ilość wyświetleń: 72

Czemu kochamy być uległe w seksie?


Jak to jest? W pracy wykazujesz siłę, pewność siebie, niezależność i kreatywność. Czemu więc tak ochoczo przekazujesz stery facetowi za zamkniętymi drzwiami? Dochodzi 17.00. Beata posprzątała biurko i zbiera się do wyjścia. Następny udany dzień w pracy - organizacji feministycznej, jaka podniosła świadomość rozbieżności, jakie są między kobietami i mężczyznami co do ich praw oraz zarobków. Jak tylko opuściła biura, zaczęła myśleć o swoim mężczyźnie. Przed nimi następna namiętna noc. Usiłuje zdecydować, jaki scenariusz seksu dopasować na dzisiejszy wie­czór: czy dziś przywdzieją lateks, czy może zapragnie by ją związał i wymierzał klapsy. Eksperci nazwaliby Beatę jako seksualnie uległą. I nie tylko ją. Dużo pewnych siebie kobiet o mocnych osobowościach, jakie pełnią władzę w codziennym życiu, bez mrugnięcia okiem daje partnerowi kontrolę w sypialni. „Chwila, moment”, uznasz. „Czemu wojująca feministka miała ochotę z własnej, nieprzymuszonej woli ograniczać się do poziomu podwładnej swego partnera?”. Bo zrezygnowanie z władzy i przyjęcie stanowiska pokornej, uległej sex kochanki może być objawem siły. I jak mamy być szczere, jest mnóstwo kobiet, jakim taka rola daje dużo rozkoszy.

Uległa feministka

„Możesz być silną, głośną, dumną i gorliwą feministką jak i subtelną, słodką, niezwykle uroczo pokorną kobietą w łóżku. Beata to wie bo sama taka jest. „To czy masz ochotę być stroną dominującą czy zdominowaną, nie jest warunkiem upodobań seksualnych. To po prostu potrzeba odbierania przyjemności. Nie mogę czerpać z seksu całościowej rozkoszy, gdy partner nie pokazuje swej przewagi. Rzecz jasna do jakiegoś stopnia. Uwielbiam gdy bije mnie subtelnie ręką bądź pejczem po udach czy twarzy, a podduszanie mnie podnieca. Czuję się wspaniale nawet gdy, po prostu mówi: „To jest dla ciebie dobre”, albo „ Jesteś tylko moja”, czy „ Nic dla mnie nie znaczysz”. Te znieważające określenia paradoksalnie dostarczają siły i przyjemności”, twierdzi Beata. I nadmienia : „Te dwie cechy - mocnej aktywistki i uległej niewolnicy - nie walczą ze sobą. W moim odczuciu budują harmonię, uzupełniają się. Nierzadko słyszę od innych, że na co dzień onieśmielam ich i przerażam. I właśnie z tego powodu w mym życiu seksualnym cieszę się odtrąceniem despotycznego i stanowczego wizerunku. Z ogromną przyjemnością przekazuję władzę i kontrolę sex partnerowi, niech i on podejmuje decyzje i mną steruje. To pomaga mi zapomnieć, kim jestem i poznać drugą, ciemniejszą stronę siebie. W sypialni jestem potulna, posłuszna, bezradna oraz słaba, czyli ewidentnie odwrotnie do tego, jaka jestem w normalnym życiu. Lecz daję sobie Ale szansę na uległość jedynie w długoterminowych związ­kach, gdy całym sercem jestem oddana parterowi. Muszę być w 100% bezpieczna. W BDSM podstawa to seks za obopól­ną ugodą. Gdy angażujesz się w rolę podwładnej, relacjonujesz swojemu „oprawcy”, co pragniesz, aby ci zrobił, nim przejdziecie do rzeczy. Czy to nie jest objaw siły, gdy mówisz o swych potrzebach, po to, by partner dał ci nieziemską rozkosz? Jako feministka jestem zdania, że mam prawo wpływać na to, czego chcę w sypialni. Ja dopasowałam rolę niewolnicy”.

Co na to eksperci?

„ Wymóg podporządko­wania nie mówi o słabości i nie zmniejsza twej osoby. Wręcz odwrotnie, to sugeruje, że wiesz o swych potrzebach i granicach”, uważa seksuolog Chantelle Otten. „Podporządkowująca się seksualnie feministka bu­dzi ostry sprzeciw otoczenia, ale kobieta, która dobrowolnie eksperymentuje z sek­sem BDSM, odbierana jest jako silna i odważna”, dodaje ekspertka. Seksuolożka uważa też, że potrzeba poniżania u autory­tatywnych kobiet w kontekście seksualnym wynika z dwóch przyczyn. Po pierwsze, prosze­nie sex partnera o zaspokojenie swoich potrzeb jest przejawem siły. „Jakie to umacniające, gdy wiesz, że możesz być w sytuacji, którą kontrolujesz i do której wchodzisz za obopólną zgodą w zamian za spełnienie swoich najskrytszych fantazji erotycznych”, opowiada. „Możesz być wyjątkowo niegrzeczna bez poczucia wstydu. Uległość nie oznacza upodlenia”, dodaje. „Poczucie pewności siebie, bezpieczeństwa w seksie jest charakterystyczne dla kobiet, które mają kontakt ze swoją seksualnością, czują się nie­skrępowane jej wyrażaniem i potrafią prosić o to, czego chcą”, dodaje seks terapeutka Desiree Spierings. Otten ufa, że druga przyczyna uległości dotyczy chęci oddawania kontroli komuś, komu wierzą dla odmiany. „ Oddawanie pałeczki od czasu do czasu jest sposobem okazania sobie szacunku. Miło jest momentami przestać analizo­wać i decydować i naj zwyklej cieszyć się jazdą bez trzy mańki”, obja­śnia seksuolog. I nadmienia: „W dzisiejszych czasach dużo ko­biet ma władzę w miejscu pracy. W domu pragną odpo­cząć. Segregowanie jest objawem troski o siebie samą: dobrze wiedzieć, że możemy odetchnąć i że ktoś się tobą zajmie”.
5 faz związku, przez jakie przechodzą jedynie silne pary Czemu kochamy być uległe w seksie? Próbujesz być partnerką idealną ? Odpuść



Komentarze (0)

Dodaj komentarz:
Autor:
Komentarz: 0 zn.

Jak jest 7 litera w wyrazie SEXUSTAWKI? Dodaj zdjęcie +/ Max 8 MB
Próbujesz być partnerką idealną ? Odpuść 5 faz związku, przez jakie przechodzą jedynie silne pary






TAK:
NIE: