ZAPRASZAMY
« [ Ilość wyświetleń: 689

On cię okłamał w internecie


Może tak być, gdyż w necie facet, z jakim romansujesz, może być 70-letnim żonkosiem, księdzem bądź dentystką, jaka ubiegłego roku wyrwała Ci ósemkę bądź oto kilka historii ku przestrodze dla innych ludzi. Miłości online oczekuje blisko trzy miliony Polaków. Jedna z nich to ty ? Chcemy dla Ciebie jak najlepiej. Chemii, cudnych randek i wspaniałego wesela (gdyż to jest to czego pragniesz). Tak - z niezwykle wspaniałym facetem. I obyś się nie nacięła. Abyś nie została oszukana, zraniona ani wykorzystana.Nie tego ci nie życzymy. Albo już nigdy, bo być może cię to niegdyś spotkało. Takie opcje też mogą zaistnieć. Częściej niż byś się mogła spodziewać.
Nieszczęśliwe numerki
40% chociaż raz przez czaty randkowe umówiło się z spotkało się z kimś z internetu informują badania MTV. Mówią też, że 25% ankietowanych Podało fałszywe informacje zakładając konto na portalu społecznościowym, a co ósmy ma zakłamaną tożsamość, randkując online. Jesteś w szoku ? No cóż, w sieci możesz być kim chcesz. Świadczy o tym serial MTV „Catfish” o... catfishach, tzn oszustach internetowych, którzy przybierając cudzą tożsamość, zyskują zaufanie swych ofiar i następnie łamią im serca. Ma to miejsce częściej, niż mogłabyś pomyśleć, bo oszukani (a zwykle- oszu­kane) mało kiedy upubliczniają swe przygody. Czują wstyd. Czują się jak idiotki, jakie nabrały się na banalne sztuczki. Oto historie dziewczyn które dały się przekonać by opowiedzieć swe historie. By to samo nie spotkało innych dziewczyn.
Zepsuł mu się samochód
I to w chwili gdy jechał na randkę! Kim był ten pechowiec ? Na portalu społecznościowym miał nick Tommy365.1 zainteresowała go 32-letnią Eweliną. Twierdził, że jest synem Polaków z Bristolu. W Polsce potrzebował bratniej duszy, chciał przybyć do kraju, znaleźć tu pracę, miłość.. Był kulturalny i dowcipny, wydawał się być godny zaufania. Po pewnym czasie począł snuć odległe plany, opowiadał o wspólnym zamiesz­kaniu w Polsce, następnie Anglii, podróżach we dwoje, dzieciach. Wyznał miłość, chciał przyje­chać i próbować w realu. Ewelina zdecydowała się gdyż była zakochana. Dziewczy­na była do tego stopnia szczęśliwa, że przekazała wszystkim koleżankom, że przyjeżdża do niej chłopak z Anglii i będą we dwoje planować przyszłość. Tommy z pewnych przyczyn nie miał zamiaru lecieć samolotem. Wsiadł (tak twierdził) w samochód i wyjechał do Polski. Dwa dni po wyjeździe nie odzywał się, a trzeciego zadzwonił, że jest w Belgii, ma kłopot z autem i wymaga wsparcia finansowego, gdyż nie ma pieniędzy na przyjazd. Nie ujawniał mimo to szczegółów, nie udzielał odpowiedzi na dużą ilość pytań, odpowiadał krótko, twierdził , że połączenia telefo­niczne są drogie. Poprosił by Ewelina dałała mu 2000 euro. Jak najszybciej. Nie posiadałam tyle pieniędzy, dałam więc 800 euro swych oszczędności i z utęsknieniem czekałam - mówi dziewczyna. W tej fazie była już zakochana po uszy i... zaniepokojona po uszy. Zadzwonił na drugi dzień, dzięko­wał, twierdził, że mnie kocha, jedzie dalej i niebawem się spotkamy – mówi dalej swoją opowieść. - A następnie ucichł na trzy dni, a ja denerwowałam się. Dzwoniłam, pisałam, lecz telefon był głu­chy. Tommy zniknął razem z moimi pieniędzmi. W końcu sobie uświadomiłam, że chłopak nie miał wypadku, nie jest na intensywnej terapii, nie stracił smartfona, nie porwali go kosmici... Zwyczajnie Ewelina nie była mu już potrzebna. Miał pieniądze. Zakochałam się w złodzieju – mówi zawstydzona dziewczyna. Mało to pocieszające , lecz nie tylko ona. Duża kobiet nabiera się na precyzyjnie przygotowany plan: wyłudzacze na początek nawiązują relację, upewniają dziewczynie o, że coś między nimi jest, a następnie budzą współczucie. Obmyślają chorą rodzinę, kłopoty finansowe, wypadki w podróży... Internet, a co się z tym wiąże poczucie anonimowości oraz bezkarności (pozorne!), mogą spowodować , że ktoś coś ukrywa , ubarwia. twierdzi ekspert portalu Sympatia.pl psycholog Agata Wilska. Tak tak, wiemy to w końcu. Lecz warto to napomnieć. Z tych przyczyn zachowaj czujność. Nie dawaj pieniędzy osobie, która dla Ciebie jest obca. No chyba, że tak dużo ich masz, że nie masz pojęcia zo nimi robić. Wówczas mimo to musisz zdawać sobie sprawę z tego, że facet opustoszy ci nie jedynie konto lecz i twe serce. I zabierze szacunek do siebie samej. Tak jak Ewelinę.
Wykonywał selfi i upubliczniał
Lecz nim do tego doszło wybrał sobie nick TooMuchLove i poderwał -letnią Sylwię. No, prawie rozkochał. Z pewnoscią zmiękczył jej serce. Mówił, że jestem jedyna, nie­powtarzalna – mówi dziewczy­na. Długo prosił byśmy, się spotkali, a ja to odkładałam Miałam niedobre przeczucia i trzeba było to skończyć, gdy była na to pora. Sam jego Nick powinien mnie zastanowić. Wreszcie się zobaczyli raz, drugi, trzeci. Kiedyś zaprosił ją do siebie na obiad. Było wspaniale: dobre jedzenie, muzyka, wino, całowali się i przytulali na kanapie. Na zakończenie chłopak zażyczył Sobie, by zrobili sobie fotkę na pamiątkę udanego wieczoru i odwiózł ją do domu. Trochę później otrzymała dziwną wiado­mość na Facebooku. Pisała do mnie nieznajoma dziew­czyna, z pretensjami, obrażała mnie i wyzywała od najgorszych, że uprawiałam seks z jej chłopakiem - mówi Sylwia. Myślałam o co chodzi, gdyż z nikim nie uprawiałam ostatnio seksu , a już na 100 % nie z zajętym. Potem dziewczyna wysłała Sylwii selfie, jakie TooMuchLove wykonał trakcie jej randki w jego mieszkaniu. Jak i mnóstwo innych zdjęć, na jakich obściskiwał się z innymi kobietami. Nie mam pojęcie ile ich było ale mnóstwo twierdzi Sylwia. - Dziewczyna mi groziła, usunęłam więc wszelkie konta , zablokowałam wszelkie środki dostępu do mnie, a o jej wiadomościach administracji portalu randkowego. Byłam w strachu. Zerwałam kontakt z portalem randkowym, który okazał się kolekcjonerem. To jest możliwe. Faceci pragną przygody, adrenaliny, pragną odegrać się na byłej czy poprawić swoje ego, podrywając kolejne kobiety czy improwizując, to nieistotne... Istotne byś ty nie dała się oszukać. A gdy dasz się już nabrać, byś nie obwiniała za to Siebie, tak jak Sylwia. Od tamtej chwili nie używa portali społecznościowych, nie udziela się w internecie, nie udostępnia nikomu swych danych i wystrzega się jakichkolwiek dwu­znacznych sytuacji. Za mocno się sparzyłam – twierdzi Czarujący mężczyzna był łajdakiem.
Nie chciał pokazać swej twarzy
W rzeczywistości. Bo na profilu dał. 21-letnia Magda zapoznała Karola przez Internet parę miesięcy temu. Podobał się jej., miał piękny uśmiech i był w jej typie. Zadawał mnóstwo pytań, chciał robić mi test osobowości, co niezwykle mnie zaciekawiło – twierdzi. Nie wierzyłam, że taki przystojniak jest mną w tak dużym stopniu zainteresowany. Od pierwszej chwili zaiskrzyło między nami, byliśmy w stałym kontakcie. Najpierw pisali do siebie meile, potem SMS-y, rozmowy przez telefon i rozmaite portale internetowe. On był z Wrocławia, ona z Warszawy. Chciała pogadać na Skypie jednak Pon udawał, że nie ma konta, a następnie, że ma awarię kamerki w laptopie. Nie miał też cza­su oraz pieniędzy na przyjazd do Warszawy, bo oczekiwał na koniec egzaminów na uczelni. Magda podejrzewała, że kręci, lecz twierdził, że mu na niej zależy, prosił, by na niego zaczekała. Po trzech miesiącach miała dość, kupiła bilet do Wrocławia, dała warunek. Zgodził się wreszcie odebrać ją na dworcu PKP. Przeczuwałam, że coś ukrywa i nie myliłam się - mówi. - Gdy wysiadłam z pociągu i go ujrzałam... Może to i był identyczny facet...lecz 25 kg temu... Zabrał mnie na kawę i ciastko, był mocno spe­szony, przepraszał i tłumaczył, Czemu odwlekał spotkanie. W ciągu półtora roku mocno przytył i obawiał się swego nowego wyglądu, odkładał nasze spotkanie, chociaż bardzo chciał mnie poznać w realu. Magda rozczarowała się, lecz... wspaniale jej się z Karolem rozmawiało. Czułam, że coraz mocniej pociąga mnie emocjonalnie bez względu na wygląd – twierdzi. Okłamał mnie, nie mówiąc prawdy, lecz z drugiej strony było miło. Teraz spotykamy się regularnie, a Skype to ich podstawowy środek komunikacji: kamera szybko się naprawiła. Magda cięszy się, że pojechała wówczas do Wrocławia, odkryła oszustwo Karola, a następnie - i tak dostał szansę. Jej doświadczenie to też przestroga dla ciebie: gdy coś wywęszysz, to albo ucie­kaj, albo zgłębiaj temat, dopóki nie odkryjesz prawdy. Może nie będzie taka strasz­na. A nawet gdy będzie dramatycznie niemiła... nie czuj winy do siebie i nie rozpaczaj za długo.
Jak przeżyć rozczarowanie po internetowym oszuście
Portal randkowy ma duży plus ogromną ilość potencjalnie fascynujących kandydatów do serca, mimo to pośród nich są też Ci, którzy mogą mieć inne zamiary niż zbudowanie związku. Opłaca się to uwzględnić i dać jakiejś osobie trochę zaufania, wymaganego, by znajomość się zrodziła, mając też na uwadze mądrą troskę o siebie. Gdy wykładasz na coś pieniądze, na pewno precyzyjnie analizujesz stan ryzyka. Twe serce jest najważniejszym kapitałem więc nie powielaj go bez zastanowienia osobie, jakiej nie kojarzysz. Gdy to już miało miejsce... i uległaś czarom pięknych słówek, nie lamentuj. Mo­żesz rzecz jasna pogrążyć się w złych rozmyślaniach, uznać, że jesteś głupia, nie masz ani farta ani instynktu samozachowawczego, lecz to ewidentnie nie ma sensu. Głowa do góry! Mam dla ciebie ofertę Na początek przekaż swą historię (koleżance bądź tylko sobie) z obrębu osoby pokrzywdzonej - ofiary, nie przebierając w złych określeniach oraz wnioskach. Następnie przekaż tę historię na nowo ponownie, tym razem skup się na dobrych rozwiązaniach. Wspomogą to pytania: - Co spowodowało, że postąpiłam tak, a nie inaczej (czyli... dałam się oszukać)?
- Jakie wnioski wysnułam?
- Co w przyszłości muszę zrobić inaczej, by nie doszło do takich sytuacji? Jak skupisz się na konstruktywnej opcji, natychmiast poprawi ci się nastrój. Wierz mi, oszukane to nie powód do wstydu o ile, że nie dopuścisz do tego, by to doświadczenie popsuło twą samoocenę. Nie daj się !”.
Rzeczy, które natychmiast podniecają facetów podczas gry wstępnej On cię okłamał w internecie Orgazm 9 podstawowych typów męskiego orgazmu



Komentarze (0)

Dodaj komentarz:
Autor:
Komentarz: 0 zn.

1 litera w wyrazie SEXUSTAWKI?
Dodaj zdjęcie +/ Max 8 MB
Orgazm 9 podstawowych typów męskiego orgazmu Rzeczy, które natychmiast podniecają facetów podczas gry wstępnej



NIE:
TAK: