ZAPRASZAMY
« [ Ilość wyświetleń: 194

Sex na zgodę


Dlaczego tak cudnie smakuje? I czemu jest tak groźny? Lata 70. były niesamowite pod wszelkimi względami: doświadczyły rewolucji w seksie, narodzin Jamesa Franco i wynalezienia lampy lava. Wówczas też wykonano ikoniczny eksperyment z psychologii społecznej. Prezentował się tak: jedna grupa mężczyzn miała za zadanie wejść na most, który mógł się zawalić, co mogło doprowadzić do tragedii. Druga grupa facetów miała identyczne zadanie, tyle, że most był bezpieczny. Po co? Po drugiej stronie była cudna kobieta z karteczką ze swym numerem telefonu. Co się okazało? Mężczyźni, którzy mieli prostszą drogę, sporadyczniej dzwonili na uzyskany numer. Tak funkcjonuje teoria transferu pobudzenia: podekscytowanie wywołane strachem spowodowanym przez przejście przez groźny most zostało mimowolnie (czy nawet błędnie) nastawione na atrakcyjną kobietę, która w pewnej chwili była atrakcyjniejsza. I takim sposobem zmierzamy do objaśnienia czemu seks po kłótni, która spowodowała ogrom złych emocji, był tak dziki, szalony i...cudowny.

Remont związku natychmiast.

Chyba doświadczyły tego wszystkie kobiety. Ostra wymiana zdań szybko przechodzi w gorący seks według schematu: im potężniejsza furia, tym gorętsze doznania w trakcie zbliżenia. „Mocny stan podniece­nia spowodowany awanturą przechodzi na mocne podniecenie w trakcie seksu na zgodę”, uznaje Aaron Ben-Zeev, profesor filozofii na Uniwersytecie Hajfy i autor książki „In the Name of Love: Romantic Ideology and Its Victims”. I dodaje: „Wiąże się to z momentalną ulgą dotyczącą chwilowej ulgi powiązanej z zakończeniem konfliktu pomiędzy part­nerami. Niemiła sprzeczka wchodzi między sex partnerów i jest niebezpieczna dla ich relacji. Seks na zgodę usprawnia więź w cielesnym stylu”.

Przeciąganie struny

Rzecz jasna w seksie po awanturze nie ma nic złego: tą metodą możemy rozwiązać parę mniejszych kłopotów. Psycholog Cooper Lawrence twierdzi, że „dni, gdy kłócicie się z ukochanym, nie są normalne’, więc wasz stan zainteresowania sobą jest inny niż na codzień. Po paru godzinach skakania sobie do gardeł oboje jesteście mocno napięci i nic nie ujarzmi tego lepiej niż stosunek, który nie tylko zmniejszy ilość argumentów, lecz i potwierdzi waszą atrakcyjność”. To samo też wiąże się z każdego typu seksem, jaki inicjujemy bez uprzedniego rozładowania emocji. Wyjątkiem stanowi nic nieznaczący jednorazowy numerek, gdyż nie dotyczy on mocniejszych przeżyć. To uczucia powodują, że seks jest wspaniały, lecz jednocześnie to one mają możliwość rozwalić każdy związek na łopatki. Schody rozpoczynają się gdy para odbiera zbliże­nie jako styl rozwiązywania wszelkich problemów.

Bo razem z orgazmem może umknąć nić porozumienia i kłopoty wrócą z podwojoną siłą. Co gorsze, ci którzy usiłowali pokochać ten styl rozwiązywania sprawy, mogą mieć skłonność do rozwikływania problemów, bo w perspektywie jawi im się cudny seks moment „po”. A to nie najdogodniejsza taktyka na rozwikływanie spraw, jakie potrzebują rozmowy. Seth Meyers, psycholog kliniczny i autor książki „Overcome Relationship Repetition Syn- drome and Find the Love You Deserve”, uważa, że seks na zgodę powoduje identyczny odlot, jak porcja kokainy. I tak samo jak biały proszek daje ekspresowe oznaki uza­leżnienia, mimo, że na pozór jest niepozorny i niegroźny. „ Mimo to nierzadko partnerzy po takim zbliżeniu czują się gorzej: osamotnieni oraz zasmuceni, głównie, gdy uświadomią sobie, co było przyczyną ich kłótni”, mówi ekspert. Ciężko czasem utrzymać ręce przy sobie, przede wszystkim gdy jest gorąco, dlatego Meyers proponuje robić to powoli. „Odejdz i powiedz, że chcesz powrócić do tego później.

Gdy partner naciska i prosi o wytłu­maczenie, co się dzieje, powiedz: „Nie wiem tak naprawdę, o co chodzi, ale nie mam zamiaru rozwiązywać problemów w tym stylu. Pogadajmy””. Badania wykonane na Bucknell Univer- sity w Pensylwanii wykazały, że o ile mężczyźni wymagają miłych gestów i seksu jako lekarstwa na słowną szarpaninę, to kobiety już nie. Dla nas bardziej istotne jest spędzenie czasu razem, przeprosiny, objaśnienie swego punktu wi­dzenia, a nawet plącz, który uwolni emocje. Dr Joel Wadę, wykonujący badanie, stwierdził: „Kobiety wolą obgadać problem, posiedzieć ze sobą w bliskim kontakcie, gdyż to ukazuje, że partner jest zaciekawiony związkiem na poważnie, wkłada swój czas i wysiłek dla korzyści stosunku”.

Aż pęknie

Najniebezpieczniejszy scenariusz z dostępnych ? Gdy robicie kłótnie tylko po to by przeżyć dreszczyk emocji dotyczący godze­niem się w łóżku by przeżyć randki na sex. Najgroźniej jest gdy seks ma miejsce jako efekt przemocy domowej. „ Nierzadko agresywni, przemocowi mężczyźni wymuszają na kobiecie seks zaraz po kłótni”, uważa Ben-Zeev. Jak to miało miejsce w twoim związku, skorzystaj z pomocy.

Seks jest, i non stop będzie, jedną z lepszych metod na pokazanie i zatwierdzenie bliskości z partnerem. Lecz co istotne to to że wymaga się dobrych intencji, nim związek ulegnie zniszczeniu. Tak w seksie ważne jest rozładowanie emocji, zatracenie się w uczuciach, lecz przed nim jest mocna wymiana zdań, to nim powędrujecie do łóżka, pogadajcie ze sobą. Skoncentrujcie się na rozmowie, która wyczyści atmosferę i dopiero wówczas zrzucajcie z siebie ubrania.
Czy wasz związek jest toksyczny? Sex na zgodę Prezent, jaki dostałaś od faceta zdradza, czy on traktuje cię poważnie



Komentarze (0)

Dodaj komentarz:
Autor:
Komentarz: 0 zn.

Jak jest 5 litera w wyrazie SEXUSTAWKI? Dodaj zdjęcie +/ Max 8 MB
Prezent, jaki dostałaś od faceta zdradza, czy on traktuje cię poważnie Czy wasz związek jest toksyczny?






TAK:
NIE: