ZAPRASZAMY
« [ Ilość wyświetleń: 100

Triumf porno


Ten seks blog pokaże jak duży wpływ na wiele aspektów, życia seksualnego miało 50 twarzy Greya. Literacką wartość 50 twarzy Greya dajmy ekspertom. My weźmy sie za to co lubimy najbardziej, tzn seks i pieniądze. Gdyż ta książka (i jej kontynuacje oraz ekranizacje) wywróciła do góry nogami ogrom łóżek, rozwinęła kilka interesów i przeobraziła życie erotyczne mnóstwa osób. W sypialni jest ciemno, palą się świeczki. Przy łóżku jest przywiązana sekso­wna kobieta. Na oczach ma maskę. Zabawa już trochę trwa, wszędzie czuć zapach seksu i namięt­ności. Ona błaga o litość, kochanek zdaje się być nieugięty, co pewien czas bijąc partnerkę subtelnie pejczem. Takie gierki pewien czas temu były podstawą wytrawnych kochanków. „Nor­malni" ludzie nie zabawili się w coś takiego. A już z zastosowaniem piórek do łasko­tania. masek i pejczy? Dużo osób to odrzu­ciło preferując tradycyjny seks za młodu, nierzadko zapominając o nim po paru latach związku. Wpłynęła na to E.L James, tzn Erika Mit­chell wydając 50 twarzy Greva. Książkę potępił krytyk, pogardli­wie odbierając jako porno dla mamusiek. Ponie­kąd miał racje. Tyle tylko, że mamuśki zdecydowały się pokazać im środkowy palce. I o przeczytanej książce dały znać koleżankom, a koleżanki koleżankom. Skutek ? Parędziesiąt milionów sprzedanych książek serii, ekranizacje kinowe (najnow­sza w kinach na walentynki). Plus „około greyowy" biznes. Mimo, że z naszego punktu widzenia naj­istotniejsze jest coś innego: inne podejście milionów' do tabu jakim było eksperymentowanie w łóżku. Za przykład może posłużyć Iwona. Ma 38 lat. Pół życia w' małżeństwie. Dobrym, tzn takim, gdzie mężowi stale się chce. Ona natomiast dała rade się nie zmienić w dwa razy grubszą opcje samej siebie z dnia ślubu, i nie zapomnieć o libido. Standardowa mamuśka. M1LF, bo ładna i sek­sowna. Lecz nadal „w obiegu". Jedna z dziesiątek milionów; jakie prze­czytały 50 twarzy Grcya i widziały filmy („Nie podobały mi się"). I jedna z milionów jaka przeprowadziła zmiany w swej sypialni. Obecnie z mę­żem posiadają łóżko wyposażone w taśmy do wiązania nad­garstków i kostek.
OSWAJAJĄC FANTAZJE
Każda z nas która czytał te książkę pamiętam pewnie swe podniecenie, a najmocniej występujące po lektu­rze fantazje. Onanizowano się przy nich wiele kobiet pragnęło tego spróbować. Jak już spróbo­wały wyszło na to, że uległość, a następnie dominacja, przypadły do gustu i kobiecie i jej mężowi. Potem to samo potwierdziły koleżanki - twierdzi Iwona. Skorzystałyśmy z pomocy Joanny Keszki edukatorki seksualnej, sze­fowej Barbarelli, tzn. pro-kobiecego butiku z gadżetami erotyczny­mi lecz i prowadzącej telewizyjną „Szkołę seksu". - Z jednej strony Gręy korzysta z mitów popularnych od setek lat. dość niebezpiecznych np. o Kopciuszku i księciu, który ją ratuje, o dziewicy i samcu, jakiemu to dziewictwo jest ofia­rowane poczyna Keszka. A jednak książki z tej serii przeobraziły kobiety. Zaprezentowały nam wszystkim to co istotne , a na co nie było i nadal nie ma zezwolenia społecznego, tzn że seks może być świetną zabawą. Typem gry i teatrem, jaki - odpowiednio zrobiony może smakować dłużej i mocniej. Gręy wyćwiczył powszechną fanta­zję o uległości i dominacji. Z książ­ki seksuologa dr. Andrzeja Depki i Sylwii Jędrzejewskiej Chciałabym, chciała. O czym Polki marzą w łóżku można wywnioskować, że to najbardziej znana z obecnych kobiecych fantazji. Powieść E.L. James spowodowała, że nie jest już ona przeżywana samotnie. Kobiety poczęły rozmawiać o swych pragnieniach z partnerami. Wcześniej rozważywszy ten temat z koleżankami na kawie. Te rozmowy pokazały jej zresztą, jak i Iwonie, że nie są same, że nie są „per­wersyjne i zboczone".
FRYWOLNE SEX RANDKI
50 twarzy Graya udowodniła kobie­tom. że są faceci, nawet bohaterowie literaccy, jacy wkładają czas na opracowanie aktu seksualnego i nie zmierzają szybko do natychmiastowej penetracji. - Tu nie istotne jest to że Christian Grey stosował pejcz i erotyczne akce­soria. Lecz to, że wydawał roz­kazy cały czas podsycał atmosferę, charakterystycznie przygotowywał randki. To ta jego aktyw­ność wywołuje seksualne podnie­cenie milionów czytelniczek następnych książek mówi Joanna Keszka. Fenomen Grcya, trwający od sześciu lat podkręcają dwa silniki. Jednym jest prawdziwa ochota na zmiany łóżkowych przyzwyczajeń i wygrania z monotonią, jaką czują „porno mamuśki". Kobiety 30+ przygotowują frywolne randki, nabywają bieliznę, toczą boje o „powrót do gry", by nan nowo doznać radości seksu z czasów; gdy miały po 18-25 lat. I czuć podniecenie, jakie było doświadczeniem Anastasii Steele (bohaterka książki). Portal Netmums.com zrobił ankietę pośród swych użyt­kowniczek. Wyszło na to, że 64 proc. czytelniczek Graya zażyło więcej seksu niż przed lekturą, a 54 proc. z nich mocniej zbliżyło się z partnerem. Ponadto , pokazało się to w aktach, jakie poczęły być dłuższe. Mamuśki wyznawały, że uprawiają seks w większej ilości pozycji.
KTO ZARABIA NA GREY’U?
Kolejny motor to mar­keting. Popyt prowokuje podaż, tak było od początku i tak było i tu. Tylko, że tutaj po raz pierwszy spotkaliśmy się z mocniejszą erotyką. Z założenia więc czymś ukrytym, schowanym, zwykle w purytańskich społe­czeństwach Wielkiej Brytanii i Ameryki (20 min sprzedanych książek w pierwsze trzy miesiące). Machina wystartowała. Rozpczto od seks-shopów. W Wielkiej Brytanii już pare miesięcy po premierze książki wyszło na to, że sprzedaż erotycznych gadżetów podskoczyła o połowę. Ludzie, zwykle MI LF-y, o jakich mówimy, pokochały wibratory i dildo, żele. pejcze, klamerki i taśmy do krępo­wania. Nie musieliśmy długo cze­kać. by tamtejsza straż pożarna poczęła odbierać dziwne zgło­szenia. Strażacy poczęli bowiem nagminnie jeździć do sypialni, by uwalniać kochanków przyku­tych do łóżek. Dziennikarze zauważyli, że leka­rze zajmowali sie rzeczami nigdy sie nie spotkali. Razem z początkiem łóżkowej gimnasty­ki doszło do dużej ilości otarć, stłuczeń oraz bolesnych skręceń nadgarstków. W erotycznych sklepach dostępne były produkty sygnowane przez autorkę powieści. Produkty licencjonowane. Właściciele sex shopów, w przestrzeni publicznej odbierani jako persona non grata, poczęli wyrastać na ekspertów od seksu, na równi z uznanymi auto­rytetami. Zrodziło się mnóstwo seks-shopów premium".
SADO-MASO DLA MAS
Krok erotyki spod znaku BDSM w stronę mainstreamu został zrobiony. Wymagany był tylko jeszcze bar­dziej spektakularny ruch. Zo­stał on zrobiony przez tradycyj­ne z założenia firmy „dla wszyst­kich". Przykład? Bielizna i gadżety utożsamiane z Greyem wy­promowane przez takich twórców jak Coco de Mer czy Blue- Bella. Swoją linię, lecz dla kobiet ciut grubszych, wrzuciła na ry­nek ozdoba modelek plus size Ash- ley Graham. Opcje dla fanek przy­gód Christiana i Anastasii w roz­miarze XXI zwiemy „Modern Bouduir". Odkryciem i zerwaniem tabu jest mimo to „greyowa" bielizna z Tesco (wewnętrznej firmy giganta, czyli F&F) i seria sieciówki ze Szwecji, firmy KappAhl. Stanicz­ki oraz majteczki, a do tego piórka, sznureczki do krępowania... Pomyślmy koszyk z zakupami w- Tesco, a w nim ser żółty, mleko, pieczywo i erotyczna bielizna do domowych zabaw. Dziś do kupienia są nie jedynie T-shirtv mówiące, że dziecko poczęło na tym święcie w skutek zabaw rodziców' w odtwarzanie ról z książki, czy nawet odpowiednie śpioszki. Jest papier toaletowy w 50 barwach szarości (śmiesz­na gra słów - „grey" to po angielsku „szary", a tytuł książki w oryginale to nie „50 twarzy Grey a .jak u nas, lecz „50 Shades of Grey", tzn „50 odcieni..."). I nie jest on dostępny w sklepie ze śmiesznymi rzeczami, lecz w sieci supermarketów' ASDA. Są zajęcia fitness, na jakich można zapisać się na ulepszenie ciała. Ich autorka wywodzi się z Nowego Jorku, zafascy- nowała się Greyem i pragnie, by kobiety były bardziej wysportowane w łóżku. Nazwy ćwiczeń oferowanych przez trenerkę Kristen James to „sexy scissors" (seksowne nożyczki), „seductive squat" (uwodzicielski przysiad), „bend over better" (schylaj się lepiej). W warszawskim teatrze Polonia zobaczyć możemy pikantną komedię „Klaps! 50 twarzy Greva". To rodzi­ma opcja niezwykle znanego amerykańskiego spektaklu, jaki parodiuje i naśmiewa nie tylko z oryginału, lecz i całego rodzaju li­terackiego przez samą E.L James zwany w'jednym z wywiadów „marzeniami grafomanki". Jest wi­no „50 shades of Grey", białe i czer­wone, średniej jakości, jak można wywnioskować z recenzji znawców; lecz utożsamiające stosowne skojarzenia. W Polsce trend pokazuje przytoczoną wcześniej ofertą seks-shopów. sieciówek i spożywczaków nawet najbardziej znany pokój dla amatorek seksu, jaki jest w naszym kon­serwatywnym kraju, tzn „Szam­pany i Sekrety". To ulokowany w Żyrardowie apartament na pi­kantne randki. Wynajmując go. można zamówić jedną z kilku fetyszystycznych aranżacji i przeobrazić go w salę przesłuchań, oriental­ną sypialnię, klasę szkolną bądź szpi­talną salę. Zdaniem założycielki i właścicielki Agnieszki Rasz około 8O proc gości decyduje się na „pokój Greya" utożsamia on sale tortur. I to tego oczekują ludzie jacy zażyczyli sobie randki marzeń. Grey przeobraził świat kobiet. Nie intelektualistek, lecz tradycyjnych pań Kowalskich, Smith i Jones. Wiele kobiet jakie zapoznały się z książka, poczęły dawać upust fantazji, i to nie w samotności, lecz i z partnerem. Czy powieść James przeistoczyła świat mężczyzn? Mimo że mało osób ją przeczytało, to jak najbardziej. Wie to każdy kto miał styczność z kobietami zafascynowanymi Christia­nem Greyem.
Co zrobić, żeby rozstanie mniej bolało? Triumf porno Pozycje seksualne, które zapewnią naprawdę głęboką penetrację



Komentarze (0)

Dodaj komentarz:
Autor:
Komentarz: 0 zn.

5 litera w wyrazie SEXUSTAWKI?
Dodaj zdjęcie +/ Max 8 MB
Pozycje seksualne, które zapewnią naprawdę głęboką penetrację Co zrobić, żeby rozstanie mniej bolało?



NIE:
TAK: